Empty

Total: 0,00 zł

To tylko przekąska.

To tylko przekąska.

Częstym zdaniem jakie pada w gabinecie dietetyka jest stwierdzenie: "Nie rozumiem skąd u mnie nadwaga. Ja naprawdę nie jem dużo". I jest to najczęściej prawda. Zwykle nadprogramowe kilogramy narastają niepostrzeżenie, latami, a przyczyną tego są drobne błędy żywieniowe. Okazuje się, że przyjmowanie dziennie zaledwie 200 nadprogramowych kilokalorii może być brzemienne w skutkach.

Policzmy.

200 kcal pomnożone przez 365 dni w roku równa się 73000 dodatkowych kcal, co (matematycznie) równa się 10 dodatkowym kilogramom tkanki tłuszczowej. Dekada delikatnego przejadania się skutkowałaby więc nadwagą rzędu 100 kg! Oczywiście nikt tyle nie tyje. Chroni nas przed tym mądry metabolizm. Statystycznie zwiększenie swojej racji żywieniowej o 200 kcal dziennie przekłada się 2-4 kilogramy na plusie w ciągu roku. Pięć lat regularnego podjadania owocuje natomiast pokaźną i groźną dla zdrowia 15 kilogramową nadwagą.

Oto w czym najczęściej znajduje się nadprogramowe 200 kcal:
- W dwóch szklankach napoju gazowanego,
- W dwóch paskach czekolady,
- W czterech ptasich mleczkach,
- W dwóch pralinach czekoladowych,
- W jednym wafelku lub czekoladowym batoniku,
- W dużej gałce lodów,
- w małej garści żelków,
- W kilku herbatnikach,
- W małej garści chipsów,
- W sześciu landrynkach,
- W małym opakowaniu jogurtu owocowego,
- W jednym kabanosie,
- W kilkunastu frytkach.

Pamiętajcie jednak proszę, że jest to jednak silna broń obosieczna. Delikatna dyscyplina i odmówienie sobie pączka po śniadaniu, czy dodatku bitej śmietany do popołudniowej kawy może sprawić, że niezauważenie, bez stosowania żadnych diet, w ciągu roku schudniemy nawet 4 kilogramy.